ALTIORE – Hipnoza i Hipnoterapia Holistyczna

Wypadamy kiepściutko!

Ze wszystkich ssaków człowiek w momencie narodzin ma NAJSŁABIEJ rozwinięty mózg! Koń potrafi biegać od pierwszego dnia życia i aby mózg człowieka temu dorównał, potrzeba półtora roku.

Ale zaraz zaczynamy nadrabiać!

Z drugiej strony, po narodzinach ludzki mózg rozwija się bardzo szybko, równie szybko jak przez okres życia płodowego (to zupełnie inaczej, niż u naszych bliskich krewnych, szympansów.)

W pierwszym roku życia są okresy, kiedy w mózgu w ciągu sekundy powstaje miliony nowych połączeń nerwowych (synaps). Dzięki temu szybkiemu wzrostowi mamy dużo większy, niż inne ssaki potencjał uczenia się i przystosowania.

Poplątany ogród

Z trzeciej strony, we wczesnych stadiach życia mózg niemowlęcia ma o wiele więcej neuronów i połączeń, niż to konieczne – miliardy więcej, niż będzie potrzebował! To trochę tak jak przerośnięta plątanina krzewów w ogrodzie – aby uformować estetyczny i funkcjonalny ogród, trzeba tą plątaninę okiełznać, poprzycinać. Tak jest z mózgiem – aby uformował się w organ zdolny do kierowania działaniem, myśleniem, uczeniem się, relacjami, chaotyczna plątanina synaps musi zostać „przycięta”.

Nie wszystko to wina genów!

To, które połączenia zostaną, zależy od środowiska. Często używane połączenia i obwody są wzmacniane, nieużywane – usuwane. Doświadczenia rozwojowe determinują, jak będzie wyglądała organizacja i funkcjonowanie dorosłego mózgu.

Mózg osiągnie pełnię swojego potencjału (tego zapisanego w genach) tylko w odpowiednich warunkach – piszę to po to, abyś pamiętała, że nie za wszystko odpowiadają geny, na które tak łatwo zrzucana jest odpowiedzialność.

Podam Ci przykład (nieco skrajny).

Wyobraź sobie dziecko, które doświadcza dobrej opieki, poza tym, że przebywa cały czas w ciemnym pokoju. Mózg, niezależnie od tego, jaki był jego wrodzony potencjał, nie rozwija się tak, jak u innych dzieci. Choć na początku z oczami dziecka było wszystko w porządku – bez fal świetlnych nie miało szans rozwinąć się ok. 30 ośrodków neurologicznych, tworzących zmysł wzroku. Po okresie 5 lat, obecne w mózgu neurony, odpowiedzialne za widzenie, całkowicie znikają. Bez odpowiedniej stymulacji w okresie wyznaczonym przez Naturę na stymulację zmysłu, mózg dziecka nigdy nie dowie się, że widzenie jest konieczne do przetrwania. Skutkiem jest ślepota.

Co ten przykład ma wspólnego z mechanizmem uzależnienia?

Idźmy dalej…

A jednak jesteśmy delikatnym gatunkiem

Te same mechanizmy i systemy, które mają kluczowe znaczenie dla sterowania naszym życiem emocjonalnym i zachowaniami, biorą udział w procesie uzależnienia. Jak w przypadku ze ślepotą, opisanym wyżej – brak odpowiedniej stymulacji mechanizmów i systemów, odpowiedzialnych za emocje, jest przyczyną większej skłonności do uzależnień.

Jeśli coś poszło nie tak w ich rozwoju – jesteśmy bardziej podatni.

A co mogło pójść nie tak?

Aby mózg rozwijał się prawidłowo muszą być spełnione takie warunki jak odżywianie, fizyczne bezpieczeństwo i stała opieka emocjonalna.

W społeczeństwach zachodnich trzeci filar jest najbardziej zagrożony.

Dziecko potrzebuje stworzyć związek oparty na przywiązaniu z przynajmniej jednym dorosłym opiekunem, który będzie dostępny, emocjonalnie obecny, zdolny zapewnić mu ochronę i spokojny.

Tak jak ośrodki widzenia potrzebują światła, ośrodki odpowiedzialne za emocje potrzebują zdrowych emocji dorosłych opiekunów. Dzieci wymagają więcej, niż tylko fizycznej obecności i uwagi. Mózg rodzica tak naprawdę programuje mózg dziecka.

Mózg kształtuje się po wpływem doświadczenia. Im te doświadczenia są dalsze od wspierających, a im więcej w nich traum, przemocy, krzywdzenia, stresu, czy braku więzi emocjonalnej i braku emocjonalnego wsparcia, tym gorzej wykształcają się mechanizmy samoregulacji własnych stanów emocjonalnych.

 

A stąd już prosta droga do szukania ich na zewnątrz w postaci zewnętrznych stymulantów, czyli różnych substancji.

Uzależnienie wg. dr Gabora Mate to głęboko zakorzeniona reakcja na stres, próba znalezienia ulgi.

I choć może się wydawać, że skoro na uzależnienia ma tak wielki wpływ wczesne środowisko, bo to wtedy dzieje się największy rozwój mózgu, to wyjście z nich jest niemożliwe.

Na szczęście tak nie jest, bo mózg rozwija się przez całe życie.

Z drugiej strony posiadamy jeszcze umysł – to coś więcej, niż tylko sieć połączeń pomiędzy neuronami. Posiadamy też ducha.

I umysł i duch mają kluczową rolę do spełnienia w procesie wychodzenia z uzależnień.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *